Okularki Arena Cobra Mirror Limited Edition (Chad le Clos) – test

Napisał Adam Osiński czwartek, 19 wrzesień 2013. Testy

Okularki Arena Cobra Mirror Limited Edition (Chad le Clos) – test
fot. Adam Osiński/plywanie.pl

Arena Cobra to popularny model okularków pływackich, które wyróżnia dobre dopasowanie do twarzy, miękkie silikonowe uszczelki i pełna swoboda regulacji. W dzisiejszym teście przedstawiamy Wam limitowaną wersję tego produktu (Limited Edition), czyli "stuningowany" i odświeżony model o nazwie Arena Cobra Mirror Limited Edition.

Zapraszamy.


Na wstępie warto wyjaśnić, co wspólnego z tymi okularkami ma pływak z RPA, mistrz świata na 100 i 200m stylem motylkowym - Chad le Clos.

Jak widać na zdjęciach poniżej, dokładnie w tym modelu włoskiego producenta startuje Chad le Clos. Co więcej, nie zapomina o nich również podczas ceremonii wręczania medali, dzięki czemu zielone Cobry stały się jego znakiem rozpoznawczym. Trzeba przyznać, że to sprytny zabieg marketingowy Areny. Poniżej zdjęcia z mistrzostw świata w Barcelonie.


Co w opakowaniu?

No właśnie, opakowaniu. Seria "Racing" od Areny wyposażona jest w eleganckie, zapinane na zamek, sztywne czarne etui z wytłoczonym logo producenta do przechowywania naszych nowych przyjaciół. Warto to podkreślić, ponieważ taki dodatek zapewni naszym szkiełkom należytą ochronę i skutecznie odizoluje je od przedmiotów mogących uszkodzić lub zarysować soczewki. Taki zabieg na pewno wydłuży eksploatację (fot nr 4).

W środku, oprócz okularków Arena Cobra Mirror Limited Edition, znajdziemy 4 różnej wielkości noski oraz instrukcję obsługi (również w języku polskim).

Noski różnych rozmiarów pozwolą nam komfortowo dopasować nasz nowy sprzęt do twarzy. Wymiana noska odbywa się szybko, jednak trzeba przy tym użyć trochę siły. Docenią to osoby, które np. na zmianę będą chciały korzystać z jednej pary okularków.

Na pierwszy trening polecam zabrać ze sobą wszystkie noski, gdyby podczas pływania okazało się, że okularki ustawione są za szeroko lub za wąsko i konieczne będzie dokonanie regulacji.

Oglądamy.

Trzeba przyznać, że Cobry są dosyć filigranowe, jak dla mnie nie jest to ani wada, ani zaleta, po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić.

Szkiełka wykonane są z wytrzymałego PVC, które łączy jaskrawozielony nosek. Okularki wyposażono w powłoki lustrzane (tzw. mirror) oraz filtr UV, co szczególnie przydaje się podczas pływania na odkrytych basenach. Niskoprofilowe szkiełka (na lewym producent umieścił swoje logo) dodają hydrodynamiczności.

Gumkę wyposażono w system, który producent nazywa RFA (Racing Fit Adjustment - wideo), co w wolnym tłumaczeniu oznacza tyle, że jesteśmy w stanie idealnie, co do milimetra, dopasować napięcie paska, w zależności od rozmiaru naszej głowy i aktualnych potrzeb (np. ciaśniej na zawody, luźniej na treningi). Dodatkowej stabilności dodaje tzw. 'podwójna gumka'.

W odróżnieniu od niedawno testowanych przez nas "Aquaforców", model ten posiada białe gumowe uszczelki oraz specjalny system mocowania silikonowej gumki (nie przyczepia się jej bezpośrednio do okularków. Czy ma to jakieś praktyczne zastosowanie? Raczej nie, ale fajnie wygląda (fot nr 5).

Muszę przyznać, że połączenie zielonego i białego koloru zrobiło na mnie świetne wrażenie. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko białej gumki, która uzupełniałaby i w pewien sposób korespondowała z zielono-białą tonacją okularków. Tutaj producent postanowił zastosować jednak standardowy czarny kolor. Ale w końcu o gustach się nie dyskutuje.

TIP: 'Chad le Closy' sprzedawane są tylko w jednym wariancie kolorystycznym, a szkoda, bowiem jeśli wymienić nosek na kolor czerwony, zawodnicy Śląska Wrocław zyskaliby okularki w oficjalnych barwach klubu - zielono-biało-czerwonych ;) (fot. nr 6).

Testujemy.

Chwilę spędziłem, aby wybrać odpowiedni rozmiar noska. Gdy na sucho wydawało się, że wybrałem ten dobry, po dłuższym pływaniu zacząłem odczuwać dyskomfort u nasada nosa. Na szczęście wziąłem ze sobą pozostałe noski i szybko wymieniłem na rozmiar większy (który początkowo wydawał mi się za szeroki). Podziałało.

Uwielbiam ten moment, kiedy wskakuję do wody w nowych okularkach. Wszystko widać bardzo wyraźnie, a antifog robi nieziemską robotę. To trochę tak, jakby całe życie oglądało się filmy na DVD i nagle ktoś pokazał ci obraz Full HD.

Dzięki zastosowaniu silikonowych uszczelek, okularki bardzo dobrze przylegają do twarzy, nawet przy średnio napiętej gumce. Idealne dopasowywanie owocuje brakiem zatrzymywania przy ścianie w celu poprawienia pozycji szkiełek. 'Le Closy' zapewniają dobre pole widzenia, a dzięki niskiemu profilowi szkiełek i lekkiej konstrukcji nie czuje się ich na głowie. In plus.

Podsumowanie.

Okularki pływackie to podstawowy i jednocześnie jeden z najtańszych elementów pływackiego ekwipunku. To często sprzęt, który kupuje się na lata. Nawet przy codziennym użytkowaniu potrafią służyć bardzo długo, dlatego tak ważne jest aby wybrać dobrze dobrany pod nas model. Jest to szczególnie ważne podczas treningów, gdzie nie ma mowy, ani czasu na to, aby sprzęt przeszkadzał w wspięciu się na wyżyny naszych możliwości przez niewłaściwe dopasowanie do naszych potrzeb.

Nasuwa się pytanie, czy warto zapłacić więcej tylko za nowy kolor? Na to pytanie, każdy musi odpowiedzieć sobie sam. W czasach czarno-granatowych strojów, jakikolwiek kolorowy element pływackiego oręża pozwoli nam wyróżnić się w basenie. Może świadomość, że w takich samych okularkach Chad le Clos zdobywał mistrzostwo świata, oraz pokonał Michaela Phelpsa, każdemu pływakowi powinna dodać skrzydeł.

Według mnie, Arena Cobra Mirror LE to świetny łącznik pomiędzy serią racing, domyślnie przeznaczoną dla profesjonalistów, a consumer, czyli dla 'zwykłych' pływaków. Dzięki silikonowym uszczelkom, testowany model dobrze sprawdzi się zarówno podczas codziennych treningów jak i na zawodach.

Arena Cobra Mirror LE - Chad le Clos to świetnie wyglądające i bardzo dobre okularki. Szczerze polecam, nie będziecie rozczarowani.

Poniżej prezentujemy najważniejsze cechy testowanych okularków:

Zalety:

- wyróżniający nowoczesny wygląd
- eleganckie sztywne etui do przechowywania okularków
- 4 różnej wielkości noski
- 'podwójna' gumka
- filtr UV
- warstwa antifog chroniąca przed parowaniem

Wady:

- cena

Tekst: Adam Osiński/plywanie.pl
Fot. Adam Osiński, materiały prasowe
Pływała: Ola
Produkt do testów przesłała nam firma Arena Polska. Dziękujemy. Cena okularków w dniu publikacji testu to 149zł.
Jakie są Wasze doświadczenia z tymi okularkami? Zapraszamy do wymieniania opinii w komentarzach pod artykułem.

O Autorze

Adam Osiński

Adam Osiński

Odpowiedzialny za wszystko to, za co nikt inny nie chce odpowiadać ;) Oprócz tego zajmuje się przygotowywaniem aktualności, wywiadów oraz materiałów wideo. Amatorsko wykonuje zdjęcia na stronę. Do jego zadań należą kontakty z partnerami serwisu, nawiązywanie współpracy oraz prowadzenie kanałów social media.

Nasi Partnerzy