Pierwszy złoty medal olimpijski w pływaniu dla Polski

Napisał Adam Osiński niedziela, 01 wrzesień 2013. Blog

Pierwszy złoty medal olimpijski w pływaniu dla Polski
fot. www.plywanie.pl

Jest sierpień 2004 roku, w Grecji rozgrywane są igrzyska olimpijskie. Do Aten pojechała siedmioosobowa reprezentacja Polski w pływaniu z Otylią Jędrzejczak na czele. Czwartego dnia zawodów, po zdobyciu dwóch srebrnych medali na 100m motylkiem i 400m stylem dowolnym, Otylia przystępuje do rywalizacji w swojej koronnej konkurencji - 200m stylem motylkowym.

Pewnie przechodzi eliminacje i półfinały. Nic dziwnego, jest w końcu aktualną rekordzistką świata na tym dystansie i faworytką wyścigu. Jednak dobrze wie, że Australijka Petria Thomas, z którą zaledwie 0,12s. przegrała złoty medal na 'setkę', tanio skóry nie sprzeda.

Nadszedł czas na finał "dwusetki". Obok siebie, w jednym momencie staje osiem najszybszych delfinistek świata. Trzeci tor za sprawą Otylii Jędrzejczak mienił się w biało-czerwonych barwach.
Tysiące polskich kibiców w kraju gromadzi się przed telewizorami, dla TVP 1 komentuje Przemysław Babiarz i Jan Wiederek.

Zaczęło się. Od samego początku, na szóstym torze mocno wyrwała do przodu Petria Thomas, pokazując rywalkom, jak wiele muszą popracować nad dynamicznym skokiem. Na ujęciach spod tafli wody wyraźnie widoczna była australijska szkoła pływania nóg do delfina. Pierwszą długość olimpijskiej pływalni pokonała w czasie 28,19s., dokładnie sześć dziesiątych sekundy szybciej od rekordu świata Otylii. Co więcej, tak szybko pierwszej "pięćdziesiątki" nie zaczynały panie w finale na ostatnich mistrzostwach świata w Barcelonie, 9 lat później!

Po pierwszej długości Jędrzejczak plasowała się na drugim miejscu. Na setnym metrze Petria Thomas tylko powiększyła swoją przewagę nad pozostałymi rywalkami, w tym prawie sekundę (0,91s.) nad Otylią. Jednak Polscy kibice wiedzieli, że specjalnością naszej pływaczki z Rudy Śląskiej jest trzecia długość dystansu. Nie zawiodła. Trzecie pięćdziesiąt metrów Oti pokonała w 32,08s., Petria Thomas, po morderczej pierwszej części dystansu, wyraźnie słabła - 32,87s. Reszta rywalek daleko z tyłu, pozostała im walka o brązowy medal.

"Teraz zdecyduje się wszystko! Polka czy Australijka?" - Babiarz krzyczał do mikrofonu.

Ostatnie 50m, jak powtarzała często Jędrzejczak, płynie się sercem...

"Czekaliśmy na tę chwilę tak długo. Mamy dwa srebra, czy będziemy mieli do tego złoty medal?!" - ekscytuje się czołowy pływacki komentator.
"Jeszcze 9, 8, 7 metrów, czy wytrzyma Otylia?! Czy wytrzyma Otylia Jędrzejczak to tempo?..."

Wytrzymała, nie dała sobie wyrwać pierwszego złotego medalu olimpijskiego w historii polskiego pływania. Otylia Jędrzejczak pierwsza na mecie. Z wynikiem 2:06,05s. zostaje pierwszą złotą medalistką olimpijską w historii polskiego pływania. Petria Thomas przypływa zaraz za nią - 2:06,36s. Następna przy ścianie, Japonka Yuko Nakanishi 2 sekundy wolniej od naszej mistrzyni (2:08,04s.).

Tak tworzyła się historia naszego pływania. Poniżej możecie zobaczyć wideo z tego pamiętnego dnia.

O Autorze

Adam Osiński

Adam Osiński

Odpowiedzialny za wszystko to, za co nikt inny nie chce odpowiadać ;) Oprócz tego zajmuje się przygotowywaniem aktualności, wywiadów oraz materiałów wideo. Amatorsko wykonuje zdjęcia na stronę. Do jego zadań należą kontakty z partnerami serwisu, nawiązywanie współpracy oraz prowadzenie kanałów social media.

Nasi Partnerzy