Mateusz Sawrymowicz opuszcza Los Angeles

Napisał Adam Osiński wtorek, 26 czerwiec 2012. Aktualności

Mistrz Świata z Melbourne wraca do Europy

Mateusz Sawrymowicz opuszcza Los Angeles

Pływacki mistrz świata z 2007 roku Mateusz Sawrymowicz opuszcza słoneczne Los Angeles, gdzie przez ostatnie dwa lata szlifował formę i przygotowywał się do najważniejszych imprez pływackich, od mistrzostw Europy na krótkim basenie w Szczecinie (gdzie zdobył złoty medal na 1500m stylem dowolnym), po najważniejszą imprezę czterolecia – igrzysk olimpijskich w Londynie. Teraz przez najbliższe tygodnie do igrzysk będzie przygotowywał się w Londynie.

Nasze przygotowania weszły w decydującą fazę. Ostatni miesiąc, jaki pozostał do igrzysk olimpijskich, to przede wszystkim podtrzymanie formy wypracowanej na wysokogórskim obozie we Flagstaff oraz praca nad relaksacją i koncentracją przed startem w Londynie. Moc, którą przywiozłem z gór, powinna zaprocentować i tak się właśnie dzieje, bo pływa mi się bardzo dobrze – powiedział nam Sawrymowicz.

Zmiana miejsca treningu, nie oznacza jednak zmiany planu treningowego. Mateusz w dalszym ciągu będzie realizować założenia swojego trenera z Trojans Swim Club Dave’a Salo, ale już pod okiem nowego szkoleniowca - Kristofa Michaliszyna z Bishops Stortford Swimming Club.

Kristof Michaliszyn to światowej klasy specjalista doskonale znający amerykański system szkolenia zawodników. Mieliśmy okazję współpracować przed startem w mistrzostwach świata w Melbourne, gdzie udało mi się pobić rekord Europy oraz sięgnąć po tytuł mistrza świata na 1500m dowolnym – wspomina Sawrymowicz.

Po dwóch latach pobytu w USA wyjazd z Kaliforni nie jest łatwy.

"Musiałem spakować dosłownie wszystkie swoje rzeczy, oprócz tego zmuszony byłem sprzedać samochód i moją ukochaną deskę surfingową, z którą rozstanie było dla mnie chyba najtrudniejsze” – śmieje się reprezentant MKP Szczecin.

Pomimo długiego czasu rozłąki z rodziną i znajomymi, Mateusz nie żałuje wyjazdu do Stanów:

Czas spędzony w Trojan's Swim Club to cudowny okres, który pozwolił mi uwierzyć w siebie i powrócić do szybkiego pływania, a to wszystko dzięki świetnej atmosferze, ciężkim treningom i wymagającym sparingpartnerom, z którymi na szczęście już niedługo zobaczę się w wiosce olimpijskiej. Przede mną start mojego życia, a po nim kolejne decyzje dotyczące miejsca treningów, ponieważ zaraz po igrzyskach wezmę udział w kolejnych mistrzostwach świata i Europy oraz będę nastawiał się na kolejne igrzyska olimpijskie.

Sporo zawodników po igrzyskach zamierza sobie zrobić urlop od pływania, jednak Mateusz wcale nie zamierza zwalniać narzuconego przez siebie tempa:

Po IO planuję zaskoczyć wszystkich nowym, przetestowanym przeze mnie dystansem pływackim, w którym wypadam całkiem nieźle. Ale o tym dowiecie się wkrótce" – poinformował nas Mateusz.

O Autorze

Adam Osiński

Adam Osiński

Odpowiedzialny za wszystko to, za co nikt inny nie chce odpowiadać ;) Oprócz tego zajmuje się przygotowywaniem aktualności, wywiadów oraz materiałów wideo. Amatorsko wykonuje zdjęcia na stronę. Do jego zadań należą kontakty z partnerami serwisu, nawiązywanie współpracy oraz prowadzenie kanałów social media.

Nasi Partnerzy