"Brązowy" Czerniak, Kawęcki czwarty

sobota, 14 sierpień 2010. Budapeszt 2010

Kolejne finały Mistrzostw Europy w Budapeszcie za nami. Konrad Czerniak zdobył drugi i pewnie ostatni krążek dla biało-czerwonych. Radek Kawęcki rozczarował na swoim koronnym dystansie 200m grzbietem zajmując 4-te miejsce. Wilk i Urbańczyk nie przedarły się do finału 50m dowolnym kobiet, a sztafeta 4x200m mężczyzn zakończyła rywalizację na ostatnim ósmym miejscu płynąc wolniej niż w eliminacjach.

Fred Bousquet przepłynął najszybszą "50-tkę" w historii strojów tekstylnych - 21.36s.

Finały
1500m dowolnym kobiet
Od pierwszego nawrotu do ostatniego dotknięcia ściany prowadziła Friis Lotte. Dunka zdobyła złoty medal w czasie 15:59.13 tuż przez Murphy Graine z Irlandii (16:02.29) oraz Villaecjia Erika z Hiszpanii (16:05.08). Wyniki dość ciekawe, cała ósemka zamknęła się w czasie 16:24.45 Finał może nie stał na najwyższym poziomie, ale przyniósł radość ekipie duńskiej w postaci złotego medalu.

Lotte Friis

Byłam nadal zmęczona po 800m dowolnym z wczoraj. Myślę, że program dla długodystansowców bez dnia przerwy jest po prostu głupi. Dzisiaj wygrałam, ale myślałam, że będzie ciężej.

100m motylkowym mężczyzn
Mamy kolejny medal! Konrad Czerniak zdobył brązowy krążek Mistrzostw Europy w czasie 0:52.16 Polak zaczął odważnie 0:24.17 i po 50-ciu metrach był drugi. Niestety osłabł na drugiej części dystansu i dał się wyprzedzić Holendrowi Verlinden Joeri (0:51.82) Złoto zgarnął Korotyshikn Evgeny z nowym rekordem mistrzostw 0:51.73 Paweł Korzeniowski zakończył rywalizację na 6-tej pozycji z czasem 0:52.38 Cały finał zamknął się w 0.94 sekundy!

200m dowolnym kobiet
Gwiazda włoskiego pływania, urocza Federica Pellegrini zgarnęła złoto oraz nowy rekord mistrzostw w czasie 1:55.45 Włoszka rozpoczęła spokojnie płynąc na trzeciej oraz drugiej pozycji przez pierwsze 150m, jednak ostatnie 50m należało już tylko do niej. Czwartą długość basenu pokonała w 0:29.03 i dosłownie odstawiła rywalki o ponad półtorej sekundy. Srebro zdobyła Niemka Silke Lippok (1:56.98), a brąz Węgierka Agnes Mutina (1:57.12)

Federica Pellegrini
Po setce widziałam Silke Lippok, ale kontynuowałam swój wyścig. Myślę, że Silke będzie bardzo dobrą rywalką w przyszłości na tym dystansie.

50m grzbietowym kobiet
Herasimenia Aliaksandra z łatwością wygrała 50-tke na plecach z nowym rekordem mistrzostw 0:27.64 Świetna reakcja i start Bułgarki dały jej prowadzenie od początku do samego końca. Drugie miejsce dla Niemki, aktualnej rekordzistki świata, Danieli Samulski (0:27.99), trzecie dla Hiszpanki Peris Minegut Mercedes (ciekawe jakim autem jeździ) (0.28.01) Szkoda, że Ola Urbańczyk nie załapała się do tego finału.

200m grzbietowym mężczyzn
Niestety spore rozczarowanie dla polskich kibiców. Radek Kawęcki mimo poprawienia wyniku z półfinałów zajął dopiero 4-te miejsce. Polak rozpoczął dość spokojnie, po pierwszej 50-tce był 6-ty, po setce 4-ty, a po 3/4 dystansu już drugi. Niestety opadł z sił na ostatniej długości basenu i musiał uznać wyższość innych grzbiecistów. Wygrał Stanislav Donets w czasie 1:57.18 Drugie miejsce to popis weterana aren pływackich Markusa Rogana. Austriak otworzył o ponad sekundę wolniej od prowadzących Donetsa i Stasiliusa, ale wrócił w pięknym stylu na trzeciej 50-tce i zgarną srebro z czasem 1:57.31 Brąz zdobył Francuz Benjamin Stasilius (1:57.37)

50m klasycznym mężczyzn
Włoscy kibicie po raz kolejny mają powody do dumy. Fabio Scozzoli wziął wszystko i został królem sprintu żabki w czasie 0:27.38 Srebro dla absolwenta University of Iowa Rumuna Agache Dragos 0:27.47, a brąz dla Lennarta Stekelenburga 0:27.51 Dużym zaskoczeniem jest słabszy występ Norwega Alexandra Dale Olena oraz Słowena Damira Dugonjic (absolwent University of California, Berkley).

Sztafeta 4x200m dowolnym mężczyzn
Rosjanie biorą wszystko! 7:06.71 to nowy rekord mistrzostw. Drugie miejsce dla Niemców (7:08.13), trzecie dla Francuzów (7:09.70) Co ciekawe na pierwszej zmianie mogliśmy obserwować pojedynek gigantów. Biedermann dowiódł swój prym 200m i otworzył niemiecką sztafetę w czasie 1:45.47 (szybciej niż w finale indywidualnym) tuż za nim byli Yanick Agnel (1:45.83) oraz Nikita Lobintsev (1:45.93) Polacy niestety wolniej niż w eliminacjach. Korzeniowski (1:48.93) zrobił co mógł po finale 100m motylem i dał naszej sztafecie dobrą pozycję startową. Stańczyk (1:50.91) poprawił się z rana o ułamek sekundy. Na trzeciej zmianie Łukasz Gąsior zastąpił Marcina Tarczyńskiego i w sumie nic nowego nie wniósł do sztafety. Jego 1:51.81 to najsłabsza zmiana Polaków. Ostatnie miejsce dowiózł do ściany Rurak (1:51.06) Jak widać niektórzy zawodnicy pojechali do Budapesztu na wycieczkę, a mówiło się dużych wynikach.

Paul Biedermann
Osiągnąłem kolejny cel. Odebrałem pierwsze miejsce w rankingu tego sezonu Michaelowi Phelpsowi.

Półfinały
50m klasycznym kobiet
Do finałowej ósemki załapały się główne faworytki do medali, nie było większych niespodzianek. Efimova Yuliya jak na liderkę europejskiej żabki weszła do finału z pierwszym czasem oraz rekordem mistrzostw 0:30.32 Możliwe, że pokusi się o pobicie własnego rekordu europy w jutrzejszym finale. Ostatni czas półfinałów 0:31.81

50m dowolnym mężczyzn
Fred Bousquet wygrał półfinały z ogromną przewagą nad rywalami bijąc rekord mistrzostw w świetnym czasie 0:21.36 Mam nadzieję Craig Lord w końcu przestanie pisać na SwimNews, że Fred bez stroju hi-tech jest niczym. Drugi miejsce po półfinałach zajmuje Fabien Gilot (0:21.75) Konrad Czerniak po dosłownie 15-sto minutowej przerwie nie zdołał awansować do jutrzejszego finału. Polak uzyskał 0:22.58 i zajął 15-te miejsce.

200m motylkowym kobiet
Bardzo mocne półfinały! Wynik dający przepustkę do finału to 2:09.25 Za faworytkę do jutrzejszego złota można brać Węgierkę Katinke Hosszu. Zawodniczka na co dzień trenująca pod okiem trenera Salo na USC kontrolowała wyścig i weszła do finału w pierwszym czasem 2:07.92 Tuż za nią Ellen Gandy z Wielkiej Brytnii (2:08.01). Mirela Olczak niestety odpadła w eliminacjach. Będziemy musieli jeszcze długo poczekać na kolejną kobiecą gwiazdę polskiego pływania.
50m dowolnym kobiet

Kolejne rozczarowanie polskich "sprinterek". Kasia Wilk oraz Ola Urbańczyk odpadają z półfinałów na kolejno 13-tym i 16-tym miejscu. Do finału z pierwszym czasem weszła Szwedka Therese Alshammar (0:24.52), tuż za nią Niemka Dorothea Brandt (0:24.64) Ostatni czas dający awans do finału to 0:25.31

Nasi Partnerzy