Mateusz Sawrymowicz

 

Mateusz Sawrymowicz, ur. 22 kwietnia 1987 w Lublinie. Syn Barbary i Tomasza.

Jego mama pochodzi z Łaszczowa, niewielkiego miasta koło Lublina, ojciec Tomasz ze Szczecina. Żadne z rodziców nie uprawiało sportu wyczynowo, ale zawsze byli blisko aktywnych form spędzania wolnego czasu. Podczas studiów oboje jeździli na nartach, ojciec był członkiem sekcji pływackiej ówczesnej Stali Stocznia.

Woda towarzyszyła Mateuszowi od najmłodszych lat. Ledwie skończył pięć lat, a ojciec już zapisał go na zajęcia pływackie dla dzieci, gdzie taplając się w wodzie szlifował pierwsze pływackie ruchy, nawet w najmniejszym stopniu nie przeczuwając, że 16 lat później stanie na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata.

Czas szkoły podstawowej to klasa pływacka i pierwsze poważne zajęcia sportowe. Mateusz od samego początku najlepiej czuł się w kraulu, co szybko zauważył jego pierwszy trener Michał Woniak, który prowadził w klubie szkolenie początkowe. Potem trafił pod opiekę Bogdana Jardziocha, który w asyście Dariusza Czekały doprowadził Mateusza do poziomu kadry narodowej.

Jako junior Mateusz zdobywał tytuły mistrzowskie, bił przy tym rekordy kraju. Podczas mistrzostw Europy w Budapeszcie w 2005 roku dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium – na 400 i 1500m stylem dowolnym. Po tym sukcesie stał się wielką nadzieją polskiego pływania seniorskiego.

W końcu trafił pod opiekę Mirosława Drozda i pod jego skrzydłami świecił największe triumfy m.in. zdobył tytuł mistrza świata, mistrza Europy oraz niezliczoną ilość razy tytuł mistrza Polski.

Opieka klubu MKP Szczecin i Mirosława Drozda wykształciła w nim ducha walki i rywalizacji na najwyższych światowych szczytach.

Począwszy od 2005 roku, przez trzy kolejne mistrzostwa Europy na krótkim basenie, zawsze wracał z medalem na 1500m dowolnym. W Trieście zaczął od brązowego, rok później w Helsinkach był drugi, by rok później, na kolejnych mistrzostwach w Debreczynie, stanąć w końcu na najwyższym stopniu podium. Do dziś ustanowiony wtedy wynik (14:24,54s.) to rekord Polski seniorów.

Jak do tej pory swój najcenniejszy medal zdobył 1 kwietnia 2007 roku, w Prima Aprilis. Wtedy to, na 1500m stylem dowolnym, po niesamowitej walce do ostatnich metrów z Rosjaninem Yurim Prilukovem, wywalczył złoto mistrzostw świata na długim basenie w Melbourne.

Ten sukces nie bez echa przeszedł w środowisku pływackim, za co Mateusz został wyróżniony prestiżową nagrodą przyznawaną przez 'Swimming World' dla najlepszego europejskiego pływaka.

Jego głównym celem było utrzymać pozycję najszybszego pływaka globu i dowieźć ją do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Na igrzyskach w stolicy Chin pływał szybko, niestety z dziewiątym czasem odpadł w eliminacjach, do finału zabrakło bardzo niewiele.

Choroby go nie oszczędzały. Jego dynamiczną karierę zwolnił pechowy dla niego rok 2009, kiedy to prosto z majowych mistrzostw Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim trafił do szpitala. Lekarze zdiagnozowali u niego mononukleozę. Choroba przekreśliła jego start w zbliżających się mistrzostwach świata w Rzymie.

Końcówka roku również nie należała do najszczęśliwszych. Zimą na śniegu zerwał przednie więzadło krzyżowe w kolanie, a to oznaczało dla niego kolejną przerwę w treningach, przerwę, na którą światowej klasy sportowiec nie może sobie pozwolić.

Po przebytej operacji rekonstrukcji więzadła, w marcu 2010 roku ponownie wskoczył do wody.

Wyczekiwany powrót do czołówki nastąpił bardzo szybko, bo już w sierpniu 2010 roku, kiedy to podczas letnich mistrzostw Europy w Budapeszcie 'Sawrym' zajął piąte miejsce w finale 1500m stylem dowolnym. Niestety do medalu było daleko.

Od 2010 roku trenuje w Los Angeles pod okiem utytułowanego trenera Davida Salo przygotowując się do występu w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Decyzja o treningach w USA była podyktowana potrzebą zapewnienia Mateuszowi najwyższej klasy sparingpartnerów i tak też się stało. Obecnie trenuje w towarzystwie Ousamy Mellouliego Mistrza Olimpijskiego i Świata, Zhanga Lin Srebrnego Medalisty Olimpijskiego i Mistrza Świata oraz wśród pozostałych olimpijczyków, sław światowego pływania m.in. Marcusa Rogana, Kosuke Kitajimy i Dominika Meichtry.

W 2011 roku, na mistrzostwach świata w Szanghaju powtórzył się scenariusz z Pekinu - dziewiąte miejsce na 1500m dowolnym (15:02.56s.), ale wypełnił normę kwalifikacyjną na igrzyska olimpijskie w Londynie w 2012 roku.

Mateusz Sawrymowicz jako jeden z nielicznych polskich pływaków ma już wypełnioną normę kwalifikacyjną uprawniającą go do startu w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Jedynym brakującym trofeum w kolekcji pływaka klubu MKP Szczecin jest medal igrzysk olimpijskich.

Poza nieustannymi treningami i startami w zawodach Mateusz zajmuje się również działalnością pozasportową - stale uczestniczy w akcjach charytatywnych oraz wspiera lokalną przedsiębiorczość. Promuje dyscyplinę pływacką poprze udział w obozach pływackich, gdzie najmłodsi mają okazję odbyć lekcję techniki pływania pod bacznym okiem mistrza świata.

Do jego wielkich hobby od lat należy snowboard. Jak tylko przytrafia mu się chwila odpoczynku od pływackiej codzienności, stara się wyskoczyć na deskę ze znajomymi. Od niedawna obok snowboardu stoi surfing, który przy okazji jego pobytu w USA daje mu maksimum relaksu podczas wolnych chwil od pływania i szkoły.

Osiągnięcia

  • MŚ w Melbourne 2007 – złoty medal na 1500m dowolnym i rekord Europy (14:45,94s.)
  • ME w Manchester 2008 – brązowy medal na 1500m dowolnym (14:43,37s.)
  • ME w Eindhoven 2008 – brązowy medal na 1500m dowolnym (14:58,78s.)
  • ME w Szczecinie 2011 - złoto na 1500m dowolnym (14:29.81s.)
  • ME w Debreczynie 2007 – złoto na 1500m dowolnym (14:24.54s.)
  • ME w Helsinkach 2006 – srebro na 1500m dowolnym (14:28.43s.)
  • ME w Trieście 2005 – brąz na 1500m dowolnym (14:38.86s.)
  • MEJ w Budapeszcie 2005 – złoto na 1500m dowolnym i rekord Europy (15:06,44s.)
  • MEJ w Budapeszcie 2005 – złoto na 400m dowolnym i rekord Europy (3:49,72s.)

Trener

Nasi Partnerzy